Zastanawialiście się kiedyś skąd pochodzi nazwa GRANOLA ?  Mnie ostatnio przyszła taka myśl do głowy, postanowiłam więc to sprawdzić (między czasie rozkoszując się jej wspaniałym smakiem ;)).

Samo słowo „granola” pochodzi z włoskiego, jest zdrobnieniem od grono- zboże, pszenica. Ta przepyszna mieszanka zbóż powstała w Nowym Yorku, nazwę nadał jej lekarz John Harvey Kolleg. To za sprawą tego Pana amerykańskie śniadanie przestało składać się jedynie z mięsa i jaj. Był zagorzałym obrońcą wegetarianizmu i wynalazcą masła orzechowego.

Jak zrobić genialną granolę ?

Mam dla Was pierwszy ( i na pewno nie ostatni na tej stronie 😉 ) przepis:

Składniki:

  • Płatki żytnie i owsiane – 1 szklanka
  • Miód 1 łyżka
  • Olej kokosowy 2 łyżki
  • Pestki np. słonecznika, dyni ( lub jakie macie pod ręką ) 2-3 łyżki *
  • Suszona żurawina, rodzynki ( lub inne bakalie) 2-3 łyżki *

*większa ilość nie zaszkodzi( można sypana oko )

Wykonanie

Olej doprowadź do płynnej konsystencji, podgrzewając go na wolnym ogniu. W misce wymieszaj pozostałe składniki, wlej olej, wymieszaj dokładnie raz jeszcze. Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia rozsyp zawartość miski. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st. Piecz 15 min. Po ostudzeniu przesyp do słoika i granola gotowa.

Najlepiej smakuje z jogurtem i owocami 🙂

Smacznego

A.